Te mają ponoć być ukryte we wnętrzu góry Sobiesz koło Piechowic. - Próbują ryć w ziemi, ale nieczęsto coś znajdują. Bo prawdziwe skarby są ukryte głęboko - przekonuje Prus.
Opowiadając o tym, jak biografie poniemieckich domów, rzeczy i cmentarzy splatały się z losami ich polskich spadkobierców od powojnia po współczesność, autorka zastanawia się także
60 drewnianych skrzyń zapakowanych w Pokoju, nie otwieranych od dziesięcioleci! Sztućce wrocławskie, porcelana słynnych firm, setki szkieł, obrazy, między innymi Josepha Karla Stielera, Johanna Heinricha Tischbeina i Ary Scheffera – wszystko to pojawi się na specjalnej aukcji Domu Aukcyjnego Neumeister w Monachium już 30 marca 2022.
Bajeczny skarb ma być ukryty w zasypanej studni niedaleko jednego z pałaców na Dolnym Śląsku, pisze brytyjski tabloid "Daily Mail". Chodzi o 28 ton nazistowskiego złota wartego 1 miliard funtów (ponad 5 mld złotych), które ukryto w pobliżu XVI-wiecznego pałacu w Roztoce, który był rodową siedzibą Hochbergów.
Siemka dziś perypetie poszukiwacza skarbów💰👽 ZOSTAW SUBA I DZWONECZEK !👽 PAMIĘTAJ O ŁAPCE !👽 ROZWIŃ OPIS PO SZCZEGÓŁY!👽WSPARCIE I POMOC W ROZWOJU KANAŁU
Jak znaleźć prawdziwe perełki w rzeczach z lumpeksu? Warto zacząć od szukania przedmiotów, które są jeszcze bardziej przecenione. W niektórych sklepach zajdziemy osobne regały przeznaczone na tego typu rzeczy. Tam możemy znaleźć prawdziwe ukryte skarby, zazwyczaj tylko dlatego, że inni mogli nie wiedzieć czego szukają.
22 listopada 2023, środa: ilość produktów w dziale książki: 92 443, Zobacz mapę kategorii: książki Książka: Ukryte Skarby. Niezwykłe losy dzieł sztuki na Dolnym Śląsku w latach 1942-1950, autor: Wróbel Bogusław, książka w ofercie od: 2 czerwca 2009
XHYHped. Złotego pociągu nie udało się twierdzi, że wie gdzie może być ukryty! (zobaczcie zdjęcia z poszukiwań złotego pociągu) Pięć lat temu, w sierpniu 2015 roku, gruchnęła wiadomość o odnalezieniu w Wałbrzychu miejsca ukrycia złotego pociągu. Tajemniczego składu nie udało się... 26 lutego 2019, 11:40 Rozkopali stok szukając złota i srebra Rozkopali stok szukając złota i srebra. Sprawa „złotego pociągu” to wierzchołek góry lodowej. Świadczą o tym wydarzenia z Cieszowa w powiecie wałbrzyskim. 18 lipca 2016, 13:14 Niemieckie archiwum pod podłogą w Walimiu Niemieckie archiwum pod podłogą w Walimiu. W trakcie remontu mieszkania natrafiono na fotografie i listy rodziny Lachmanów. 6 maja 2016, 11:27 Ukryte pomieszczenia zamku Grodno Ukryte pomieszczenia zamku Grodno. Po wykonaniu odwiertów potwierdzono istnienie tunelu, do którego wejście jest w pomieszczeniu z ludzkim szkieletem. 25 kwietnia 2016, 15:11 Zamek Grodno w Zagórzu Śląskim na Niemca. Zobaczcie jak wyglądał przed wojną! Zobaczcie jak przed II wojną światową wyglądał zamek Grodno (niem. Kynsburg).w Zagórzu Śląskim Piękna, malowniczo położona (na szczycie góry Choina) budowla... 30 lipca 2022, 11:53 Na zamku Grodno w Zagórzu Śląskim królowała średniowieczna muzyka! Zdjęcia! Na zamku Grodno w Zagórzu Śląskim dobiega końca Festiwal Muzyki Średniowiecznej. Przez dwa dni, 21 – 22 maja (sobota – niedziela) gościły tam zespoły, które... 22 maja 2022, 15:51 Nowa Ruda: ich miłość brutalnie przerwała II wojna światowa "Moja kochana, Mała Edith! [...] Jak się czuje moje Serduszko? Mam nadzieje, że pomimo złego czasu, czujesz się dobrze. To mogę na szczęście o sobie powiedzieć,... 23 kwietnia 2022, 8:01 W Pałacu w Mokrzeszowie III Rzesza wychowywała przyszłych nazistów Zabieramy was do opuszczonego pałacu w Mokrzeszowie na Dolnym Śląsku gdzie opowiemy o tym, jak III Rzesza dbała o poprawne wychowanie ideologiczne młodych... 22 kwietnia 2022, 8:30 Historia wampira Hochbergów z Dolnego Śląska: Otworzyli trumnę, żeby przekłuć serce osinowym kołkiem. Wampir Hochbergów, znany również jako upiór z Rybnicy Leśnej na Dolnym Śląsku, miał - według legend - pod postacią czarnego psa straszyć mieszkańców wówczas... 19 kwietnia 2022, 13:36 Projekt Riese i jego tajemnice. Co skrywa kompleks Olbrzym w Górach Sowich? O Riese stało się ostatnio ponownie głośno za sprawą książki "Projekt Riese", w której Remigiusz Mróz zabiera nas w podróż w Góry Sowie. Kompleks Riese (z niem.... 5 kwietnia 2022, 11:13 Złoty Pociąg to pikuś! Kwatera wodza, tunele, ogrody. Jakie tajemnice skrywa Zamek Książ? Postanowiliśmy przedstawić historię Zamku Książ z nieco innej strony. Jego tajemnice zdradziła Doris Stempowska, która urodziła się w Książu w 1935 roku i... 31 marca 2022, 11:44 Wałbrzych: Strach i desperacja. Co robili spanikowani Niemcy, żeby uniknąć konsekwencji przegranej wojny W ostatnich tygodniach wojny wielu Niemców wpadło w panikę, obawiając się konsekwencji własnych wyborów. Dziś przyjrzymy się tym rodzinom, które najbardziej... 26 marca 2022, 7:26 Radioaktywna tajemnica Riese. Co ukryto w poniemieckich podziemiach? Zabieramy Was w Góry Sowie na Dolnym Śląsku, gdzie opowiemy o tajrmnicach kompleksu Riese. 17 marca 2022, 10:43 Pracowali nad tajemniczym kompleksem Riese. Nie wiedzieli, co się z nimi stanie... Zabieramy Was w Góry Sowie na Dolnym Śląsku, gdzie opowiemy o dramatycznym losie więźniów pracujących między innymi przy budowie tajemniczego kompleksu Riese. 12 marca 2022, 8:43 Pałac Jedlinka: Niezwykły gość, który zdradził historię swojej rodziny Dziś opowiemy wam historię gościa ze Stanów Zjednoczonych, który zawitał w Jedlinie-Zdroju. Niestety, już nigdy nie zawita w dawnych posiadłościach swojej... 2 marca 2022, 15:21 Boguszów-Gorce: Niemcy płakali ze strachu błagając o litość. Rajmondo Aldini zaginał podkowy i łamał karki okupantów Rajmund Paprzyca Niwiński znany również jako Rajmondo Aldini był siłaczem, bokserem, a przede wszystkim patriotą. We wrześniu 1939 roku Niwiński stanął w... 25 lutego 2022, 15:14 Zwiedzamy region. Majestatyczny zamek Grodno na szczycie Góry Choina (ZDJĘCIA) Na szczycie Góry Choina w Zagórzu Śląskim, w otoczeniu rezerwatu przyrody, wznosi się jeden z najlepiej zachowanych zamków sudeckich – średniowieczny zamek... 20 lutego 2022, 9:04 Wałbrzych: Ciała pod Zamkiem Książ. Sekrety szkieletów zakopanych podczas wojny Dziś zabieramy Was w okolice Zamku Książ, gdzie w malowniczej scenerii opowiemy o makabrycznym znalezisku oraz dramacie więźniów obozu Gross-Rosen. 15 lutego 2022, 12:16 Jedlina-Zdrój: Niemiec ukrył zdjęcia z operacji Tajfun. Co przedstawiają fotografie i dlaczego zostały schowane? Dziś zabierzemy Was do Jedliny-Zdroju, gdzie opowiemy o niezwykłych znaleziskach. Jednym z nich są fotografie dawnego niemieckiego mieszkańca, który brał udział... 1 lutego 2022, 11:59 Co sowieccy żołnierze robili w kryptach zamku Grodno? Skarby, papieska bulla i inne sekrety warowni Raz jeszcze zabieramy was do niezwykłej warowni w Zagórzu Śląskim. Zamek Grodno kryje wiele sekretów do których nie każdy zwiedzający ma dostęp. Dziś opowiemy... 29 stycznia 2022, 8:16 Jak odkrywano podziemne miasto III Rzeszy? Wyprawa Wilczura do kompleksu Riese Kompleks Riese to jeden z największych projektów inżynieryjnych III Rzeszy. Olbrzymie podziemia kompleksów Włodarz, Rzeczka i Osówka mogą dziś zwiedzać turyści,... 8 grudnia 2021, 11:34 Co do dziś można znaleźć w kompleksie Riese? Tajemnice projektu Olbrzym skrytego w Górach Sowich Dziś zabieramy was do obiektu Włodarz w Górach Sowich. Kompleks Riese czyli Olbrzym był największym projektem górniczo-budowlanym III Rzeszy. Jak drążono... 21 listopada 2021, 8:03
Biskup w Święto Rocznicy Poświęcenia Kościoła Katedralnego w Świdnicy zwrócił uwagę na to, co w nim najcenniejsze. Już na początku homilii przewodniczący Mszy św. bp Ignacy Dec podkreślił, że pięknem każdego kościoła jest przede wszystkim obecność żywego Boga. - Tutaj karmimy się Jego ciałem. Tutaj spotkamy się na modlitwie - wyjaśniał. Kontynuując wątek, odniósł się do modlitwy króla Salomona, budowniczego Świątyni Jerozolimskiej, wyrażając nadzieję, że również dziś Bóg spogląda na swoją świątynię i na modlących się w niej wiernych, wysłuchuje ich błagań. - Powinniśmy to przypominać ludziom, którzy czasem mówią, że nie chodzą na Mszę św., bo Pan Bóg jest wszędzie i wszędzie można się pomodlić. I to prawda, ale to w kościele jest sprawowana Eucharystia, to w niej ukryte są skarby. One nie mają przełożenia na wartości materialne. Nie można ich zważyć czy zmierzyć, ale one są wielkie szczególnie dla ludzi wierzących. I one są rozdawane właśnie tutaj, w świątyni, a nie w domach prywatnych - mówił bp Ignacy. Zauważył też wyjątkowy charakter świdnickiej katedry i jej znaczenie historyczno-kulturalny. - Warto poznać to miejsce, żebyśmy wiedzieli gdzie jesteśmy i byśmy znali topografię tej świątyni. Kaplica św. Jana Chrzciciela, św. Jadwigi, Matki Bożej Częstochowskiej, Najświętszego Serca Pana Jezusa i wiele innych, którym trzeba się przyjrzeć i docenić nie tylko ich walory estetyczne, ale i teologiczne - zauważył biskup, a na koniec Mszy św. ofiarował parafii pozłacany kielich, będący repliką kielicha mszalnego z Bazyliki św. Piotra w Watykanie. Dodajmy, że w świdnickiej katedrze od kilku lat trwają intensywne remonty. Dzięki dotacjom udało się podjąć prace przy konserwacji m. in. Kaplicy Chóru Mieszczańskiego, Kaplicy Matki Bożej Świdnickiej, gotyckiego poliptyku ze sceną zaśnięcia NMP, empory chórowej, obrazu św. Franciszka z Regis, itp. Tylko w 2018 r. pozyskano na remonty prawie 3,5 mln zł. Jak jednak zauważa ks. Piotr Śliwka, proboszcz katedry, to kropla w morzu potrzeb. « ‹ 1 › » oceń artykuł
Plany poszukiwań "złotego pociągu" Pawel Relikowski / Polska PressDolny Śląsk jest regionem, w którym od lat szuka się ukrytych przez Niemców w czasie II wojny światowej skarbów i dóbr kultury na czele z Bursztynową Komnatą. Hitlerowcy zwozili tu to, co zrabowali w Polsce, na Ukrainie i w Rosji, ale starali się też ukryć prywatne kolekcje. Wielu cennych dzieła sztuki nie odnaleziono do dzisiaj. Szuka się też tzw. wrocławskiego złota - depozytu mieszkańców Festung Breslau. Złoty pociąg - bez względu na to czy zostanie odnaleziony czy nie - zdjął z Wałbrzycha odium skojarzeń z biedaszybami. Skojarzeń, które wbrew pozorom nie pojawiły się wraz z upadkiem tutejszych kopalń węgla kamiennego. O biedzie Wałbrzycha pisali też koledzy Helmutha Jamesa von Moltke, jednej z czołowych postaci antyhitlerowskiego Kręgu z Krzyżowej. Z nędzą, jaką dzisiaj znamy z opisów Emila Zoli, zderzyli się po I wojnie światowej, kiedy w wąskiej grupie studentów i intelektualistów zastanawiali się, jak zreformować Niemcy, by były lepsze. Od wtorku Wałbrzych na całym świecie jest kojarzony jako miasto, gdzie może być ukryty „złoty pociąg” nazistów z bezcennymi skarbami. Ale tak po prawdzie, to cały Dolny Śląsk jest miejscem ważnym dla każdego poszukiwacza skarbów. W 1944 roku kiedy płonęła Warszawa, do niemieckiego Breslau dopiero dochodziły ponure odgłosy frontu. Nic dziwnego, że to na Dolny Śląsk zwożono z Generalnej Guberni zrabowane obrazy, meble, rzeźby czy kosztowności. Tutejsze góry, a szczególnie sztolnie wybudowane przez więźniów obozu Gross Rosen, którego filie stniały niemalże w każdy większym mieście, do dzisiaj kryją w sobie więcej pytań niż odpowiedzi. I wciąż odkrywane są nowe korytarze choćby kompleksu „Rhiese”, czyli „Olbrzym”. Günther Grundmann, urodzony w mieście Hirschberg, czyli w Jeleniej Górze, historyk sztuki, malarz i konserwator zabytków na rok przed przejęciem przez Adolfa Hitlera władzy w Niemczech został prowincjonalnym Konserwatorem Zabytków Dolnego Śląska i był nim aż do końca wojny. Zmarł w 1976 roku, mając 84 lata, w Hamburgu, gdzie od 1950 roku był Krajowym Konserwatorem Zabytków Wolnego Miasta... CZYTAJ TAKŻE: Oto, ile kosztuje szukanie złotego pociągu. Kto za to płaci?Pan profesor z racji funkcji wiedział, co kryją właściciele pałaców i zamków, których na Dolnym Śląsku było naprawdę dużo (dość uświadomić niezorientowanych, że w samej Dolinie Ogrodów i Pałaców, czyli w Kotlinie Jeleniogórskiej, jest ich więcej niż w Dolinie Loary) - wysłał listy do prywatnych kolekcjonerów z prośbą o podanie szczegółów dotyczących ich zbiorów i wyszczególnienie dzieł, które ich zdaniem należy zabezpieczyć przed zniszczeniem. Na 250 wysłanych próśb przyszło ponad 160 odpowiedzi. Kolekcjonerzy wytypowali 552 obrazy, 90 rzeźb, 373 meble, grafiki i kilka tysięcy przedmiotów rzemieślniczych. I kiedy stało się jasne, że tylko Wunderwaffe może zmienić losy wojny rozpętanej przez Hitlera 1 września 1939 roku, Günther Grundmann uznał, że bezcenne rzeźby, obrazy, kosztowności, meble należy ukryć. Skrytka, wódka i Rosjanie„Wyruszyliśmy z Warszawy ciężarówką, zaopatrzeni w kilka skrzyń nie pieniędzy, ale alkoholu - nie dla własnego użytku. Wiadomo było, że to najpewniejszy środek płatniczy załatwiający np. tak ważne dla nas zaopatrzenie w benzynę. Poza tym mięliśmy przepustkę na tereny, na które nie wolno było wyjeżdżać. To wszystko. Nasza właściwą bazą były Katowice. Jechaliśmy na Śląsk, przede wszystkim do Świdnicy. Było to duże centrum niemieckie, a od kolejarzy mięliśmy wiadomości, że pociągi dochodziły właśnie do Świdnicy i tam były rozładowywane” - wspominał profesor Jan Zachwatowicz, generalny konserwator zabytków w latach 1945-1957, uczestnik ekspedycji kierowanej przez profesora Stanisława Lorentza. Specjalna grupa, jeszcze przed kapitulacją III Rzeszy, ruszyła za frontem, by ratować to, z Polski wywieźli Niemcy. Również przed Armią Czerwoną. Bo na Dolnym Śląsku Niemcy ukryli dzieła zrabowane w początkach wojny i te, które kradli w czasie powstania Świdnicy polska ekspedycja odnalazła magazyny, w których miały być ukryte dzieła sztuki. Ale w tych magazynach byli też Rosjanie, więc profesor Zachwatowicz jako argumentu w rozmowach z nimi użył skrzynkę wódki. Alkohol rzeczywiście rozwiązał języki i przy okazji otworzył drzwi, ale okazało się, że w magazynach są tylko ubrania - III Rzesza nie gardziła bowiem żadnym łupem. Polacy nawet nie kryli zawodu, ale wtedy jeden z oficerów przyprowadził im niemieckiego magazyniera, siedzącego u nich pod kluczem. Jakich użyto argumentów, nie wiadomo, ale faktem jest, że Niemiec najpierw przekonywał, że nie ma zielonego pojęcia o jakichkolwiek dziełach sztuki, ostatecznie jednak ujawnił miejsce ukrycia ksiąg magazynowych. „1. Adelsdorf koło Goldbergu - podobno w starym spichrzu: rękopisy Ossolineum i kilkaset skrzyń książek z Biblioteki Jagiellońskiej; 2. Seichau, powiat Jaworze (Jauer) - w zamku Richthoffenów: zbiory z Wawelu, Muzeum Czartoryskich i inne; 3. Warmbrunn koło Jeleniej Góry (Hirschberg) - w zamku Schafgotschów: zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie, podobno 3 czy 5 wagonów kolejowych; 4. Bauten w zakładzie karnym: archiwalia z Warszawy; 5. Kuhnau koło Wrocławia - zbiory Muzeum Narodowego w Warszawie i inne; 6. Świdnica - zbiory z Warszawy” - to tylko część zapisów z owych ksiąg, które jak wspominał profesor Zachwatowicz, okazały się dla polskiej ekspedycji bezcenne. Na liście (która kończy się na 21 czerwca 1944) znajdowało się około 80 miejsc na terenie Dolnego Śląska - kościołów, pałaców, piwnic, sztolni, wyrobisk i innych obiektów. najprawdopodobniej jednak Grundmann wyznaczył kolejnych 100 miejsc, które do tej listy nie zostały już dopisane.
Geocaching Warszawa. Zabaw się w poszukiwacza skarbów. Wszystko dzięki aplikacji [ZA DARMO] Wyobraźcie sobie, że przechadzacie się po Warszawie a wokół was kryje się mnóstwo skarbów. Ich odszukanie zapewni aplikacja Geocaching, która podbija cały... 7 października 2018, 8:30 Zdjęcia, które zabiorą Was "na drugą stronę". Zobaczcie niezwykłą sztuczkę [ZDJĘCIA] To nie przeróbka, a jedynie sprytne zastosowanie luster. Użytkownik Instagrama The Reflectionist przedstawia wspaniałe widoki, które są ukryte w lustrze. Wydaje... 22 marca 2017, 16:48 Ciekawostki filmowe: wiadomości ukryte w filmach Produkcja filmów często wiąże się z niespodziankami ze strony twórców. Czasem umieszczają w nich odniesienia do swoich poprzednich dzieł, a czasem ukryty... 6 listopada 2015, 19:12 Geocaching - poszukaj skarbów w Warszawie Marzysz o poszukiwaniu skarbów i chcesz lepiej poznać Warszawę? Geocaching to coś dla Ciebie! 30 stycznia 2013, 17:06
Warto przedzierać się przez las, widoki są niezapomniane Indiana Jones szukał zaginionej arki, Pan Samochodzik wziął na celownik skarb templariuszy. Ich przygody śledziliście z zapartym tchem marząc, by też przeżyć podobną? Skarby czekają na odkrycie, a my wiemy gdzie są. Macie ochotę je odszukać? Przyroda i zabytki zachwycą WasOkolice Grzmięcy - do niektórych skrzynek dojście nie jest łatweOkolice Grzmięcy - do niektórych skrzynek dojście nie jest łatweJubileusz poszukiwaczyW maju minęło pięć lat od uruchomienia strony z namiarami na skarby. W tym czasie zarejestrowanych zostało blisko 14 tys. skrzynek, w tym ok. 10 tys. jest aktywnych. W Polsce zarejestrowanych jest ok. 10 tys. się wysokie buty, saperka, gps, środek na komary i trochę wolnego czasu. Naszym celem są skrzynki (kesze), w których możemy znaleźć m. in. krety. Bez obaw, nie te znienawidzone przez amatorów pięknych, przydomowych ogródków. Nasze krety a właściwie geo-krety to jedne z licznych skarbów zgromadzonych w skrzynkach. Podstawową zawartością każdej skrzynki jest logbook książeczka przypisana każdej ze skrzynek. By nasza wyprawa mogła się rozpocząć zacznijmy jednak od początku. Od rejestracji na stronie Właśnie tam znajdziemy namiary na skrzynki, które zlokalizowane są w różnych zakątkach świata, Polski, województwa kujawsko-pomorskiego. Każdy użytkownik może wybrać sobie dowolne cele. Po niektóre skarby nie będziecie musieli daleko jechać. Kesze są ukryte niemalże w każdym mieście, wsi na terenie Polski. Z pewnością obok wielu z nich mogliście przechodzić, przejeżdżać nie mając pojęcia, że w ziemi, dziupli ukryte są "skarby". Można je znaleźć chociażby w parku Chopina, w okolicy ruin zamku, wieży bocianiej w Brodnicy, tuż przy Cytadeli i forcie Tarpno Grudziądzu. W Toruniu skrzynki są przy teatrze Horzycy, UMK, przy ul. Legionów albo Bema, a w Bydgoszczy szukać ich trzeba chociażby przy Katedrze św. Marcina i Mikołaja, w Myślęcinku, sanktuarium na piaskach. A w Golubiu-Dobrzyniu oczywiście tuż przy zamku. Tych, którzy nastawiają się na cenne przedmioty musimy rozczarować. Celem zabawy nie jest łatwy sposób na zarobek, a chęć zwiedzenia interesujących rejestracji na stronie wybieramy sobie cel - szukamy na mapie interesującą nas miejscowość i namiary na ukryte skrzynki. Przy większości opisów znajdziemy zdjęcia interesujących nas miejsc (często ułatwia to poszukiwania). Geo-krety do kolekcjiWarto przedzierać się przez las, widoki są niezapomnianeWarto przedzierać się przez las, widoki są niezapomnianeNa wycieczkę wybrałam się z trójką znajomych: Justyną, Markiem i Krzyśkiem. Z geocachingiem mieli styczność już W ciągu jednego popołudnia można znaleźć nawet kilka skarbów - mówi Krzysiek, jeden z poszukiwaczy. Wybraliśmy się w okolice Grzmięcy - nad jezioro Kochanka, do Kruszynek, Nielbarka. Wędrowaliśmy lasami. Uzbrojeni w nawigację. Miejscami trzeba było przedzierać się przez wysokie chaszcze, pokrzywy po No i te komary brzęczące nad uchem i nerwowe ich odganianie. Było sporo śmiechu i zabawy - dodaje Justyna. Nie zniechęciło nas to do poszukiwań. Gdy już byliśmy kilka metrów od celu zerknęliśmy na wydrukowane wcześniej z internetu zdjęcia z naszym celem. Zamiast rzucić się, by jak najszybciej ją znaleźć stanęliśmy jak wryci. Widok jaki rozpościerał się przed nami zapierał dech w piersiach. Byliśmy w miejscu nad jeziorem, tak spokojnym, cichym i pięknym, że aż trudno uwierzyć, że coś takiego istnieje. Gdy już napatrzyliśmy oczy wróciliśmy do poszukiwań. W końcu skarb był pod naszym nosem. Pierwszą skrzynkę znaleźliśmy tuż pod pniem drzewa. Była obłożona mchem. Pakunek był zakryty w dwa worki na śmieci. A w środku... :) zabawki z kinder-niespodzianek, długopis, i dwa geo-krety! To po nie najchętniej sięgają poszukiwacze. A nie są one dostępne we wszystkich warto je zabierać? - Każdy geo-kret ma przy sobie certyfikat - kartkę z danymi osoby, która go przekazała, specjalnym numerem identyfikacyjnym - dzięki niemu dowiemy się jaką drogę pokonał kret, w jakich miastach był - tłumaczy Marek. Nasz geo-kret znaleziony nad jeziorem przebył do tej pory 1211 kilometrów! Z Katowic powędrował w okolice Gorlic, później Woli Cieklińskiej, dalej do Gdyni, Spopotu, Olsztyna, później był w Ostrowie Mazowieckim, by trafić nad wspomniane wcześniej razie czeka na dalszą wędrówkę. - Gdy już znajdziemy skarb koniecznie wyjmijmy z niego "książeczkę", kartkę - na której są spisane dane wszystkich osób, które to miejsce odwiedziły i znalazły skarby. Wpisujemy datę i godzinę odwidzin, by inni wiedzieli kto i kiedy tu był. Ważne jest też zapisanie sobie tych informacji na oddzielnej kartce, by po powrocie do domu można było zamieścić te dane w internecie - mówi skrzynki można zabrać dowolny przedmiot - notując, co się zabrało i pozostawiając jakiś swój gadżet (monetę, zabawkę, kredkę, lakier do paznokci). Ważne, by był to niewielki drobiazg. Skrzynki są niewielkich rozmiarów. - Nie pakujmy do nich śmieci, papierków. Nie o to chodzi - przypomina. Po kolana w błociePo złożeniu wpisów i podmianie gadżetów paczuszkę trzeba starannie zapakować i odłożyć na miejsce. - I koniecznie zatrzeć ślady swojej obecności - śmieje się Marek. - Nie można ułatwiać innym odszukania skarbu. Wystarczy wziąć gałęzie i wycofując się spod skrzynki zatrzeć ślady wpisać dane kolejnej skrytki do nawigacji (uwierzcie, że ta którą dysponujecie w telefonie w zupełności wystarczy) i wędrować dalej. Do niektórych skrzynek nie jest wcale łatwo dotrzeć. - Wybraliśmy się do skrzynki "Tylko dla Dzika", okazało się, że jest ukryta w podmokłym terenie w środku lasu. Założyciel skrzynki ostrzegał, co prawda, że dostanie się do niej będzie utrudnione: Lepiej dobrze się przygotuj do poszukiwań. Buty na zmianę, skarpetki, dobra mapa. Metodą "na szybkiego" skarbu nie znajdziesz. Ukryłem go na mokradłach, w kryjówce utworzonej pomiędzy kilkoma złamanymi drzewkami. Udało mi się nie zmoczyć. GPS pomierzony wielokrotnie, ale było pochmurno więc możesz podesłać swój (to przykładaowy opis, jaki można znaleźć w interencie przy każdej ze skrzynek). Próbowaliśmy obejść teren, ale nogi grzęzły. Odpuściliśmy sobie, zakładając, że wrócimy w to miejsce za dzień, lub dwa zaopatrzeni w rybackie kalosze. O swoim niepowodzeniu napisaliśmy na forum na stronie. Dzień później znalazł się spryciarz, którzy wzbogacony o naszą wiedze wybrał się w to samo miejsce. Dotarł do celu i został nagrodzony śmieje się Krzysiek. Zdobył FTF-a (first to find certificate), czyli certyfikat dotarcia do skrzynki jako pierwszy. - Tak, ale pisał później, że miał nadzieję, że nie przyszło nam do głowy, by rano, przed nim wybrać się w to miejsce - śmieje się Marek. - Wiemy już, gdzie i w jakich warunkach ukryta jest skrzynka. Wrócimy do niej w innym terminie - Justyna nie ma wątpliwości. Zabawa wciągaKażdy, kto znajdzie dziesięć skrzynek i dokona wpisu w internecie i w lokbooku może sam zakładać skrzynki i rekomendować innym użytkownikom te, które sam W weekend wybieram się nad morze. Wydrukowałem kilka namiarów na skrzynki, które będziemy mijać jadąc do celu. Przy okazji zbierzemy parę skarbów, odwiedzimy kilka ciekawie zapowiadających się miejsc. Gdyby nie kesze pewnie nawet nie wiedzielibyśmy o nich. A tak - spędzimy czas dużo przyjemniej. Nie siedząc w domu przed to zabawa, do której można się przyłączyć w każdym momencie. I w dowolnej chiwli można zrezygnować, by wrócić po przerwie. Kto jednak raz zacznie nie będzie potrafił usiedzieć w miejscu:). Bierzecie udział w poszukiwaniach skarbów? Opiszcie swoje wędrówki. Czekamy na meile: [email protected] oraz wpisy na forum
ukryte skarby w domach poniemieckich